Nie trzeba skoczyć z kosmosu, żeby dokonać rzeczy niezwykłych.
Czasem największym wyzwaniem jest spojrzeć prawdzie w oczy. Przyznać się do własnego strachu. Upaść i mimo wszystko wstać. Zaufać sobie wtedy, gdy inni przestają wierzyć.
„Wciąż nie skoczyłem z kosmosu” to poruszająca historia człowieka, który pokazuje, że autentyczność jest większą siłą niż pozory, a szczerość wobec samego siebie może stać się początkiem prawdziwej wolności.
To także opowieść o niezłomnej wierze w marzenia. O determinacji, by podążać za nimi przez lata mimo przeciwności, zwątpienia i niepowodzeń. I przede wszystkim o przekonaniu, że największą wartość mają te działania, które mogą dawać nadzieję, odwagę i siłę innym ludziom.
Ta książka nie inspiruje do bycia kimś innym. Inspiruje do tego, by wreszcie odważyć się być sobą.
Paulina Chapko
AKTORKA TEATRALNA, FILMOWA I TELEWIZYJNA
Mocna. Wzruszająca. Z humorem.
Prawdziwe historie opisane tak obrazowo, że czujesz się jak uczestnik tych wydarzeń. Jeśli dołożysz do tego swoje doświadczenia i analogie z własnego życia emocje będą bardzo wyraziste. Będzie śmiech. Będą łzy.Wciągająca lektura o odwadze, rodzinie, kruchości ludzkiego życia. Skąd czerpać motywację do robienia rzeczy niewyobrażalnych i jak przetrwać bezsilność wobec losu. Książka o życiu. Nie wszystko się udaje. Nie każdy człowiek jest wsparciem. Upadłeś…. ale czy wstaniesz?Tomasz Kozłowski opowiada o ludziach, którzy tworzą jego historię. Rodzinie, kolegach, partnerach biznesowych. Jedni ciągną go w dół, w czarną otchłań depresji inni dodają mu skrzydeł tak wielkich, że lata w chmurach (ze spadochronem). Dałem się zaprosić do jego „gabinetu” na 4000m nad ziemią i było to mocne przeżycie. Ta książka też.”Wciąż nie skoczyłem z kosmosu” to wciąż trwająca opowieść o wizji i marzeniach osadzonych w realnym świecie pieniędzy i polityki.Niespodziewane zakończenie tej książki (I tom) spowoduje, że od razu zapiszesz się w kolejce po kolejną…
Mariusz Hendzel
CZYTELNIK

